sobota, 9 maja 2015

”Human Abattoir” - split



 Jakub Ryt o splicie:

”Human Abattoir”



Fetor        ,Cranial Blowout      Feto In Fetus  Splattered Genocide       Goremitory






Na splicie ”Human Abattoir” znajdują się dwa debiutanckie utwory zespołu Fetor: 
01. ”From Neck To Crotch”
02. ”Needle In The Nail” 


Oba utwory zostały zarejestrowane specjalnie z myślą o tym wydawnictwie! Perkusja została zarejestrowana w Katofonia Recording Studio w Katowicach, gitary i bas w Haunted House Studio w Gliwicach, natomiast wokale w Blus Studio mieszczącym się również w Katowicach. Za miks i mastering tych utworów odpowiedzialny jest Krzysztof ”Chris” Michalak (Haunted House Studio, Infernal War, Darzamat, Voidhanger - live).






Historia z nagrywaniem tych utworów jest taka, że najpierw zostały zarejestrowane gitary i bass. Nagrałem je do komputerowej wersji perkusji uzyskanej z próbek midi. Potem Ojciec dograł do tego wokale. Takie utwory rozsyłaliśmy po wytwórniach, żeby dowiedzieć się czy jest nimi w ogóle jakiekolwiek zainteresowanie. Wyszliśmy z założenia, że perkusję nagramy dopiero w momencie kiedy znajdzie się wydawca, tak żeby nie wydawać pieniędzy na marne. Najpierw wysłałem utwory do paru wytwórni w Polsce, jednakże już po pierwszych odpowiedziach zdałem sobie sprawę, że nie ma to najmniejszego sensu. Po prostu w Polsce nie ma wytwórni specjalizujących się w tego typu muzyce, zarówno jak i brak tego typu zespołów.






Zacząłem rozsyłać utwory za granicę i odzew był zaskakująco dobry! Od razu pojawiła się zainteresowana wytwórnia ze Słowacji, jednakże Oni zaproponowali nam wydanie w wersji digital. Nie byliśmy zainteresowani tego typu rozwiązaniem, dlatego szukaliśmy dalej. Później odezwała się wytwórnia z Japonii, która również była pod wielkim wrażeniem utworów, dlatego od razu zaproponowali nam wydanie pełnej płyty. W ich katalogu nie można jednak znaleźć małych wydawnictw typu EP, lub też split cd, czy mini album, dlatego znów szukaliśmy dalej. Generalnie wytwórni będących pod wrażeniem naszych dwóch utworów było całkiem sporo.






 Jednakże w momencie, gdy pytaliśmy o ich wydanie, każdy odpowiadał, że za krótki materiał. Chętnie wydadzą dłuższy materiał, ale nikt nie chciał wydać 2 utworów. W końcu odezwał się Daniel z niemieckiego Godeater Records, którego nawiasem mówiąc przedstawił mi Marcin Mythrone Promotion. Daniel również był pod wielkim wrażeniem naszych utworów, jednak pomimo iż utwory bardzo przypadły mu do gustu, nie zechciał ich ostatecznie wydać gdyż muzycznie nie bardzo pasowały do jego katalogu. Daniel jednak polecił nam londyńską wytwórnię Rotten Music.






Chris z Rotten Music nieźle się nakręcił . Był przeszczęśliwy, kiedy dowiedział się że w Polsce jest w końcu zespół wykonujący brutal slam death metal. Chris zaproponował nam wydanie tych utworów na splicie z 4 innymi brutalnymi zespołami. Od razu się zgodziliśmy. Chris to prawdziwy profesjonalista i pasjonat tego typu muzyki. Kiedy zobaczyłem, że jest oficjalnym dystrybutorem koszulek Kraanium oraz Abominable Putridity zacząłem z radości sikać po nogach . Wiedziałem, że trafiliśmy w dobre ręce!
”From Neck To Crotch” został umieszczony na naszym kanale Youtube, w celu promocji zespołu oraz zaspokojenia apetytu fanów. Drugiego numeru nie zamierzamy udostępniać w Internecie, żeby zachęcić ludzi do kupna owego splitu. Uważamy, że każdy zespół dodał od siebie naprawdę miażdżące numery, których bardzo dobrze się słucha, także warto mieć tą płytę w swojej kolekcji.
Pierwotnie na płycie miał znaleźć się również jeden zespół z Nepalu. Niestety od czasu trzęsienia ziemi w tamtych rejonach, które miało miejsce niedawno, wydawca stracił z nimi kontakt. Wielokrotnie próbował się z nimi skontaktować, lecz do dzisiaj nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Mamy nadzieję, tylko że nic się im nie stało i dalej żyją… Masakra! Ta wiadomość nami naprawdę wstrząsnęła! Jednakże, nie mogliśmy czekać w nieskończoność na ich odpowiedź dlatego w ich miejsce na płytę wszedł Cranial Blowout z Hiszpanii.






Płyty będzie można kupić na naszych najbliższych koncertach, zarówno jak i koszulki które przygotowaliśmy specjalnie na nadchodzące koncerty. Jeśli ktoś z jakiś powodów nie będzie mógł dotrzeć na nasz koncert, zawsze istnieje możliwość napisania do nas na maila, czy też poprzez nasz profil na facebooku i wyślemy koszulki czy też płyty pocztą.


Fetor - ”Human Abattoir” (split cd 2015)
Label: Rotten Music
Premiere date: 22nd May 2015


This split cd includes following bands:

- Fetor (Poland)

- Cranial Blowout (Spain)

- Feto In Fetus (Poland)

- Splattered Genocide (Brazil)

- Goremitory (Philippines)

Fetor - brutal slam death metal




Fetor

brutal slam death metal 


Zespół Fetor powstał pod koniec 2014 roku z inicjatywy gitarzysty Jakuba Ryt (Deviation, ex – Banisher – live, ex – Sphere), perkusisty Jacka Gut (Nuclear Vomit, Banisher, Depopulate, ex – Dira Mortis – live) oraz wokalisty Ojca (Ojciec Dyktator, Deviation, Bottom).

Fetor jest jednym z nielicznych zespołów w Polsce, o ile nie jedynym, wykonującym brutal slam death metal w stylu Devourment, Pathology, Abominable Putridity, Kraanium, Disgorge (USA) itp.
Zespół swoją działalność rozpoczął od wydawnictwa ”Human Abattoir” wydanego za sprawą londyńskiej wytwórni Rotten Music,
 specjalizującej się w brutal slam death metalu. ”Human Abattoir” jest to split 5 zespołów, wydany na kompaktowej płycie cd.
 Oprócz zespołu Fetor na płycie znajduje się jeszcze jeden zespół z polski,  Feto In Fetus. Pozostałe zespoły dzielące czas na płycie to Splattered Genocide (Brazil), Goremitory (Philippines), oraz Cranial Blowout (Spain).




Skład zespołu 

Ojciec – vocals,
Jakub Ryt – guitars, bass,
Jacek Gut – drums.
Dyskografia:

- Human Abattoir (split cd 2015)



środa, 6 maja 2015

Śladem wszechobecnych buków - Paweł Koźbiel




Śladem wszechobecnych buków


Przedstawiam kilka klatek z przejazdu przez to niesamowite miejsce. Cichym bohaterem jest tu ścieżka, ale najbardziej przytłaczają wszechobecne buki, które były celem wycieczki. 

Trudno uchwycić klimat rezerwatu. Aparat "nie widzi" ukształtowania terenu, na którym te drzewa rosną. Jedynym punktem odniesienia, był trakt, którym przemieszczałem się rowerem. Polecam. Świetne miejsce na spacery, czy wycieczki rowerowe.

Paweł Koźbiel






















środa, 29 kwietnia 2015

Małgorzata Gnys - Godard - rysunek satyryczny



Małgorzata Gnys - Godard






Jestem członkinią Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Zawodowo zajmuję się rysunkiem satyrycznym, specjalizując się w komentarzu politycznym i karykaturze. Obecnie mieszkam we Francji, w Thonon les Bains nad Jeziorem Genewskim.

kontakt
e- mail: gnys@civ.pl
tel . +33 652410305
gg 5723188












































Dry - rock








Dry


Kolejny raz siedzisz na skraju spowitej purpurową mgłą krainy i wsłuchujesz się w absorbujący, fioletowo-pomarańczowy zapach niewyraźnego króliczka, przeskakującego przez malutkie wrota do kraju czarodziejów i kolorów wykraczających poza paletę barw, zachęcającego Cię, abyś pobiegł tam za nim, lecz nie możesz zrobić kroku schwytany przez oplatający Twe stopy, dość miły, ciągnący się korytarzem w nieskończoność dywan. I tak wciąż nienasycony próbujesz sięgnąć choć po drobny fragment tego dziwnego świata. I to jest właśnie Dry.

Zespół w obecnym składzie istnieje od 2014. Stacjonujemy w Gdyni. Muzyka lat 60 i 70 ubiegłego wieku miała ogromny wpływ na nasze artystyczne poczynania. Zespoły takie jak Led Zeppelin, Deep Purple, Black Sabbath, The Doors, Pink Floyd, The Who, Blue Cheer czy Genesis stanowią dla nas niedościgniony wzór. Dry gra muzykę, którą można uznać za mieszankę psychodelicznego rocka z bluesem i muzyką progresywną. Bardzo duże znaczenie ma tu improwizacja.

Aspektem wyróżniającym Dry wśród innych zespołów rockowych jest brak gitary elektrycznej w składzie. Daje to więcej przestrzeni w muzyce, co jest nie bez znaczenia dla wcześniej wspomnianej improwizacji. Rolę instrumentu prowadzącego pełnią tu organy Hammond’a, wspomagane nierzadko o brzmienia Rhodes’ów czy Mellotron’u.



Skład:

Edmund "Eddie" Matuszewski - Wokal
Piotr "Piter" Jędrzejewski - Hammond/Instrumenty klawiszowe
Krzysztof "Słodki" Słodkowski - Bas
Andrzej "Andy" Karczewski – Bębny

Kontakt:

Tel.: 695 507 217 (Andy) lub 605 915 215 (Piter)
E-mail: management@dry.com.pl

Linki do utworów:



sobota, 25 kwietnia 2015

" Krajeczka " - Julija Mila Bukała



Julija Mila Bukała



" Krajeczka "


Plotę sobie dzisiaj na bartku krajeczkę
Mojemu lubemu śpiewam pioseneczkę
Nici mam zrobione z jego żył tętniących
Uchwycone szczelnie w dłoniach konających

Zamiast szydła w rękach trzymam jego serce
Złączone z tętnicą tłucze się w rozterce
Kochany mój luby dla Ciebie krajeczka
Z namiętności plecie Twoja panieneczka

Miłość moja wielka dlatego te trudy
Niestety ta miłość prowadzi do zguby
Bartko wykonane z Twoich słodkich kości
Kiedy sie przesuwa nitkę w rytmie mości

Plotę sobie plotę w żyłach krew pulsuje
A po moich dłoniach Twoja krew skapuje
Lubię tą krajeczkę bo z Tobą związana
Na skraj mojej sukni będzie przyszywana

Dzięki temu razem będziemy na wieki
Ty już zawsze ze mną aż zamknę powieki
Każę sie pochować razem z moją krajką
Poproszę do grobu również swoje bartko

Szydło szczelnie schowam , położę na piersi
Twe dłonie przytulę i zacznę je pieścić
Dzięki temu luby nasza miłość wieczna
Trwać będzie w tym grobie i będzie bezpieczna





''Topielica''


Prała raz nad rzeką bieliznę dziewica
Nieśmiały rumieniec spowijał jej lica
W jej czarnych oczętach iskierki hulały
Kasztanowe loki lico spowijały

Tęsknie do miłości, której nie poznałam
Na przestrogi matki nigdy nie zważałam

Niebrzydki młodzieniec z lasu się wyłonił
Podszedł do dziewicy pięknie się pokłonił
Chodź ze mną panienko wierny będę Tobie
Nigdy Cię nie zranie, krzywdy Ci nie zrobie

Tęsknie do miłości, której nie poznałam
Na przestrogi matki nigdy nie zważałam

Ujął ją za rękę ona promieniała
W swojej naiwności bardzo mu ufała
Kochali się mocno dwie jesienie całe
Panna już myślała że on jej na stałe

Ciesze się z miłości, którą już poznałam
Dobrze że matuli swojej nie słuchałam

Wtem młodzieniec ujrzał ładniejszą dziewice
Czerwieńszy rumieniec spowijał jej lice
Lecz nie miał odwagi tamtej prawdy wyznać
I do swej słabości przed panną się przyznać

Ciesze się z miłości, którą już poznałam
Dobrze że matuli swojej nie słuchałam
Zabrał ją nad rzekę tam gdzie się poznali
Pocałował czule, uścisnął ją w tali
Po czym w wód odmęty popchnął ją okrutnie
Na tonącą dziewkę popatrzył się smutnie

Żałuje miłości, którą już poznałam
Szkada że matuli swojej nie słuchałam

Pobiegł do swej nowej, która juz czekała
W swojej naiwności także mu ufała
Utopiona panna pływa w wodnej toni
Krzywo się uśmiecha od mężczyzn nie stroni

Tęsknij do miłości, której nie poznałeś
Raduj się że matki swojej nie słuchałeś


Prała raz nad rzeką szmaty topielica
Ponętny uśmieszek rozjaśniał jej lica
W jej czarnych oczyskach iskierki hulały
Kasztanowe loki lico spowijały

Pokaże Ci miłość, której nie poznałeś
Pożałujesz że matki swojej nie słuchałeś

Mamiła urokiem i swoją urodą
Jej czarne oczyska każdego uwiodą
Prześliczna panienka topiła okrutnie
a na pożegnanie patrzyła się smutnie




'' Południce ''

Powiadają ludzie że w samo południe
Kuszą piękne panny i tańczą przecudnie
Mają długie włosy, które im wiatr pieści
Wokół się unosi piękny śpiew niewieści

Chodź do nas młodzieńcze, posmakuj rozkoszy
Pocałunek śmiertelny nie będzie macoszy

Przystojny młodzieniec poszedł kosić zboże
Panny go zoczyły i nęcą nieboże
Kuszą go swym śpiewem i tańcem ponętnym
Żaden chłop przy dziewkach nie jest obojętnym

Chodź do nas młodzieńcze, posmakuj rozkoszy
Pocałunek śmiertelny nie będzie macoszy

Stał i patrzał jak dziewki pieszczą się i nęcą
Całują, obejmują, głaszczą się i smęcą
Wołają do siebie chłopczyne biednego
Ich urodą i wdziękiem zaślepionego

Chodź do nas młodzieńcze, posmakuj rozkoszy
Pocałunek śmiertelny nie będzie macoszy
Całowały łapczywie, sumiennie i czule
Zachwycony młodzieniec nie myślał w ogóle
Parska śmiechem chłopczyna pijany rozkoszą
A one go pieszczą, ściskają, miętoszą

Chodź do nas młodzieńcze, posmakuj rozkoszy
Pocałunek śmiertelny nie będzie macoszy
Zadają zagadkę, nie zna odpowiedzi
Śmieją się złowrogo, on nadal się biedzi
Zaczynają coraz mocniejsze rozkosze
Przestańcie to boli, odejdźcie już, prosze

Chodź do nas młodzieńcze, posmakuj rozkoszy
Pocałunek śmiertelny nie będzie macoszy

One nie przestają, pieszczą go brutalnie
Cała ta historia kończy się fatalnie
Kładą go do grodu ziemią przysypują
I na jego szczątkach wesoło tańcują





''Utopiec''

Strzeż że się córeńko brzegów mętnej wody
Gdyż będziesz z utopcem skazana na gody
Bowiem jak utopiec upatrzy ofiarę
Za nieposłuszeństwo swe poniesiesz karę

Dziewkę rozśmieszyła przesądność matuli
Pobiegła nad ruczaj gdzie się woda muli
Zajrzała by sprawdzić jak strumień kotłuje
I czy jej odbicie w odmętach wiruje

Wtem otwarły się nurtu trzewia nieprzebrane
Wychynęła poczwara,oczy obłąkane
Na dziewkę wyłupia, zębiskami szczerzy
W uśmiechu szkaradnym, a panna nie wierzy

Z gęby mu spływają wstrętne ślinotoki
Szkaradne oblicze oblepiają loki
''Chodź ze mną ma lubo w podwodne zaświaty
Tyś młoda, jam stary a chcem być żonaty''

Zlękła się nieboga utopca okrutnie
Cisnęła kamieniem, jak woda nie chupnie
Obryzgała mu ślepia, sklejone włosiska
Biegnąc usłyszała rechot z jego pyska

''Przeznaczenia nie oszukasz, będziesz moja''
''Nigdy w życiu- odkrzyknęła mu dziewoja
Ja do wody już przenigdy sie nie zbliże
Z tych uroków topielczanych się wyliżę''

Unikała wód jak czarciego nasienia
Nigdy nie zbliżała się już do strumienia
Aż pewnego razu przez matkę zmuszona
Szła dróżką nad rzeką lekko pochylona

Wtem usunęła się spod jej nóżek ziemia
Przerażona dziewka wpadła do strumienia
Czekał tam już na nią rusalny kochanek
''Nie będziesz już miała więcej niespodzianek

Będziesz teraz lubieżnie pieściła utopca
Bo dla twych najbliższych stałaś się już obca
Nie różnisz się już wyglądem od swego lubego
Tyś szkaradna i męża też masz szkaradnego''





"Nocne mary"

Nieopodal boru straszny jar się wznosi
Kto do niego wejdzie sam o śmierć się prosi
Bo gdy już blask błędnych ogników zobaczy
Nie wróci do domu mimo swej rozpaczy
Wąwóz bowiem skrywa diabelskie nasienie
Strzygi,wiły,zmory kryją mu korzenie
Przepastne czeluści zajmują tu mary
Boginki od wieków uprawiają czary
Strzygi ostrząc szpony śmieją się złowrogo
Okrutne dybuki nie szczędzą nikogo
Wchodzą w ludzkie ciało, tanio nie oddają
Będziesz już przegrany gdy Cię opętają
Najciemniejsze trzewia zajmują nocnice
Czyhają tam również głodne północnice
Atrakcji wędrowcze czeka Cię bez liku
Więc zachodź do jaru głupi śmiertelniku
Jak żeś ciekawy, odważny i młody
Krew w tobie buzuje i chciwyś przygody
Tu znajdziesz uciechy o jakich nie śniłeś
Krwawe gody, których raczej nie przeżyjesz





sobota, 18 kwietnia 2015

"MY WAY OR NO WAY"- Wioleta Frączek-30.IV.2015.Sosnowiec



30.04.15 do 31.05.15

KANA-Sosnowiec



Wystawa pod tytułem 

"MY WAY OR NO WAY"

 vol.2 




Wystawa pod tytułem "MY WAY OR NO WAY" vol.2 w Centrum Edukacji Kana w
Sosnowcu jest trzecią indywidualną  wystawą mojej twórczości . Jest to
druga część wystawy , która odbyła się w katowickiej galerii Marcholt
w 2013 roku uzupełniona o obrazy nowe oraz wypożyczone z kolekcji
prywatnych. 
Rysowałam i malowałam od dzieciństwa bacznie obserwując poczynania
nieżyjącego  wuja , którego twórczość zawsze  rozwijała  moją
wyobraźnię. Dziś malarstwa uczę się od pana Marka Grabowskiego.  
Prezentowane obrazy bazują na niezawodnym instynktcie  , kontrastach
kolorystycznych ale przede wszystkim na emocjach. Przetwarzam emocje w
obrazy. Jest to osobista i intymna opowieść.  Tworząc wyżywam się z
całą siłą i energią. Wystawa ta jest efektem uzależnienia od
tworzenia , silnego imperatywu wewnętrznego.

Wioleta Frączek



tel. 508 341 371