czwartek, 6 marca 2014

Grażyna Podhorska - To opowieść bez początku i końca. ...





Grażyna Podhorska

 To opowieść bez początku i końca. ... 




...parę słów o ...i cała reszta ...Odkąd pamiętam rysowanie było moją naturalną potrzebą. Na piasku , murkach , chodnikach , ścianach i podłogach mieszkania dzieciństwa. 
Potem ...poznawanie technik, próbowanie co przynosi największe zadowolenie.Ołówek , węgiel , suche pastele, w konsekwencji akryl. Maluję od lat kilku. 
Na płótno przenoszę obrazy natury i moje senne wizje. Kiedy staję przy sztaludze czas , przestrzeń znikają. Zostaję z obrazem który muszę zmaterializować . To opowieść bez początku i końca. ...















Zdjęcia prac zrobił Łukasz Walas
 https://www.facebook.com/lukasz.walas.photography?fref=ts  

czwartek, 27 lutego 2014

"Martwi nie ronią łez". - Krzysztof Kędzior






...po dwóch tomikach poezji ("Pozostała jeszcze ładna pogoda", oraz "Droga, o którą nikt nie pyta"), oraz jednej "prozie"("Opowieści niezdiagnozowane") nadeszła pora na trzeci tomik 

"Martwi nie ronią łez".






Jest to kontynuacja myśli, obserwacji, zdarzeń, sytuacji, etc.
które autor ubierał w poezję w poprzednich tomikach.
A więc wciąż i do bólu o bólu, depresji, stanach lękowych powodowanych brakiem swojego miejsca na ziemi, własnego domu, tożsamości.
Bieda, polityka, władza, skreślanie ludzi, podporządkowywanie ich do haseł i definicji, miażdżenie systemem i nienawiścią.



 Ból, narkotyk szlachetny

Nie czuję bólu.
Jestem w nim.
To moje miejsce na ziemi.
Umrę w momencie, gdy ktoś odbierze mi cierpienie.

Moja tożsamość?

Kiedyś
chciałem być szczęśliwym człowiekiem.
Potem
już tylko bardziej bolało.
Dziś upajam się,
chłonę,
przeżuwam,
kolejne porcje najwierniejszej przyjaźni.
Bez bólu już nic nie jest dla mnie prawdziwe.

Naprawdę samotny będę wtedy,
gdy poznam smak szczęścia i świętego spokoju.



Pojemniki z zasobem

Fabryki cywilizacji pozbywają się kolejnych przetworów
o brzydkim zapachu zmęczenia.
Pan z Działu Selekcji zaraportował, że jest
świeża dostawa.
„Pojemniki z zasobem po odkręceniu nie śmierdzą. Konsystencja
woli – według specyfikacji.

Tyłem wywożą trumny z odpowiedziami na pytania o jutro.
Frontowa brama dla rezerw zaprasza gotowych do
walki o życie pod stołem.
Kwiaty ścięte, by pasowały do hologramu człowieczeństwa,
podszeptują: Ciiii. I tak nikt się nie zorientuje.

„Chodźmy. Bo nam wystygną czerwone dywany”.






Wszystko, co złe na tym świecie, skompresowane w 54 wierszach tomiku.

Tomik, jak wszystkie poprzednie książki, można nabyć w wydawnictwie miniatura, wysyłając mail z zamówieniaem na adres: miniatura@autograf.pl
cena tego tomiku to 22zł.



poniedziałek, 24 lutego 2014

Dobra-Dobra-punk rock band




Zespół "Dobra-Dobra..." powstał w 2011 roku w Złotoryi z inicjatywy wokalisty i gitarzysty Krzysztofa Kalinowskiego oraz basisty Rafała Chmielewskiego. 
 Obaj zaczynaliśmy swoją przygodę z punk-rockiem jeszcze w latach 80-tych ubiegłego wieku, grając razem w kapeli NEO-CHAOS. 





Później nasze drogi rozeszły się, by po 25-ciu latach znów się spotkać i nim rychła starość rozśmieszy, jeszcze trochę razem porozrabiać. Do składu dołączył perkusista Wojciech Hanysz, a od niedawna nowy wokalista Janek Matecki. 
 Muzyka jaką gramy to Punk-Rock rodem z lat 80-tych, a w swoich tekstach w głównej mierze przeciwstawiamy się wszelkiemu fanatyzmowi i związanej z nim bezmyślnej przemocy. W swoim przekazie zwracamy również uwagę na coraz większe zubożenie społeczeństwa i arogancję polityków. Wiosną 2012 nagraliśmy w studio 18 kawałków w ciągu jednego dnia. 

 Niestety do dzisiaj czekamy na ukończenie masteringu. Zostało jeszcze sześć tytułów do zmiksowania. Jak już się doczekamy na te numery, to zamierzamy wydać pierwszą płytkę. Póki co koncertujemy gdzie się da za browar.... i pizzę jak organizator hojniejszy.





piątek, 21 lutego 2014

FAJRANT-punk rock band






 Kapela „FAJRANT” powstała w 2000 r w Olsztynie, zdążyła zagrać jeden koncert po czym działalność grupy została zawieszona.
 Po latach ewolucji muzycznej jak i mentalnej w 2006 r. kapela reaktywowała się i rozpoczęła nowy etap w swojej działalności „artystyczno-rozrywkowej”, a także wyklarował się nowy skład, mianowicie:
Eryk Mazur ( Eros ) – wokal
Adam Borkułak ( Adaś ) – gitara/wokal
Bartosz Leszczyński ( Kargul ) – gitara
Marcin Woźnowski ( Woźny ) – bas/wokal
Michał Ostrowski ( Pisior ) – perkusja.





W 2010 r. zespół zdobył uznanie zarówno jury jak i publiczności i wygrał „Konkurs młodych zespołów punk rockowych” w Olsztynie.
Kapela cały czas koncertuje i właśnie wydała swoją debiutancką płytę pt. „Takie proste”.
Krążek zawiera dwanaście punk-rockowych, melodyjnych i dynamicznych numerów okraszonych dobrymi tekstami, melodyjnymi chórami, a także energetycznymi riffami oraz solówkami wpadającymi w ucho.





  




Masz dość codzienności? Praca kradnie Ci życie? Odzyskaj je !!! Włącz FAJRANT !!!

 

 

Larwy Polarne , Lost Control , Uran, londyn 70 Kuba Rozpruwacz , molly malones , Riots


 Olsztyn , Bielsk Podlaski /, Toruń

/14-16.II.2014/

 

    Larwy Polarne ,

 Lost Control , Uran, londyn 70

Kuba Rozpruwacz ,  molly malones , Riots

14 luty -Olsztyn Riots punk Walentynki,. Piątek około 12: Paul z Riots melduje,ze czekają już na lotnisku w Gdańsku. Dwie godziny później pojawiają się chłopaki z Lost Control ,wsiadają w Losto Riotso busa i kierują się do Olsztyna. W międzyczasie Kuba Rozpruwacz oraz Larwy Polarne meldują, ze są już w drodze na koncert. Czuje, ze szykuje się naprawdę kozacki wieczór. Wszystko przebiega bardzo sprawnie ,bezproblemowo. Kolo godziny 19stej spotykamy się w Nowym Andergrandzie. Jest już 20sta: na scenę wchodzi Motor Dead, czyli jazda bez trzymanki – dobry trash core punk. Po nich Lost Control gra swój pierwszy koncert w Polsce .W moim ukochanym Olsztynie. Wyjątkowy stres związany z obecnością wielu znajomych znika dopiero po zagraniu ostatniego kawałka . Jakoś szybko poleciało. Emocje były tak duże, ze prawie nie pamiętam jak nam to wszystko wyszło. Larwy Polarne jak zwykle klasa sama w sobie. Kto nie widział - niech żałuje. Zaraz po nich Kuba Rozpruwacz daje ognia jak zwykle. Świetnie brzmiące gitary ,bas i te ich melodyjki, które wynoszą człowieka uwaga-poprzez szczyty gór w mroki miasta. 










Przed wejściem na scenę chłopaki wręczyli mi butelkę trunku znanego jako sok z Żuka. Niewtajemniczonych odsyłam do Pubu Blues w Bielsku. My będziemy się widzieć z wytwórca tegoż (podobno:) wspaniałego trunku już kolejnego dnia. (https://www.facebook.com/pages/Pub-Blues/186053918125612?fref=ts) Jednak czeka nas jeszcze występ gwiazdy wieczoru: Riots grający z niesamowita energia. Niby agresywnie,ale z uśmiechami na twarzy. Około godziny 2 zwijamy sprzęt i ustalamy wyjazd na godzinę 12sta rano w kierunku Podlasia. 15.02 o 9 rano wszyscy są już na nogach. Artur przejmuje dowodzenie nad kompania. Wyjazd zostaje przełożony na godzinę 11sta ,bo przecież nie możemy się spóźnić do Pubu Blues...Nasza przygoda się dopiero zaczyna..Droga do Bielska mija bardzo szybko tym bardziej ze miałem przyjemność jechać Larwobusem- uwielbiam przebywać z tymi ludźmi. Kolo 17 dotarliśmy na miejsce. Jako pierwszy wita nas Artur (wspaniały człowiek). Pierogi,sok z żuka ,w międzyczasie noszenie sprzętu na gore. W tym małym mieście pojawia masa znajomych.Coś niesamowitego.







 Kordian,Hans,Jacek W.Leca plytki koszulki. Niepowtarzalna atmosfera. Każdy ma pierdolca na punkcie muzyki. Ciężko jest opisać wszystkie grające tam kapele. W każdym bądź razie jedno jest pewne. Tam dzieją się niesamowite rzeczy. Piękna akustyka..Dzięki tym ludziom którzy dali nam ta wspaniała energie zagraliśmy zdecydowanie najlepszy koncert w naszej krótkiej karierze. Festiwal trwał do późnej nocy. Mimo świadomości ,ze trzeba wstać rano ,nikt z nas nie chciał iść spać .Tam można byłoby siedzieć chyba z tydzień. Długo można by pisać o tym wieczorze..Spaliśmy może ze 4 godziny. W niedziele o 9 tej rano wyjazd do Toruniu. Droga ,która wydawała się tak daleka,zleciała momentalnie...W międzyczasie wspominanie poprzedniego wieczoru. Każdy naładowany pozytywna energia, Norwedzy pod wrażeniem. Długie długie dyskusje na temat polskiej publiczności i norweskiej. Rios już wtedy zaczął główkować o następnej trasie koncertowej w Polsce. Przy okazji chciałbym powiedzieć ,ze są to ludzie z którymi można konie kraść. W czasie podroży bardzo spokojni,nie marudzą,dużo śpią ,słuchają muzyki,,dobre jedzonko lubią wciągnąć w jakimś przydrożnym polskim barze.,natomiast po wyjściu na scenie budzi się w nich dziki zwierz.. Do OdNowy dotrawiamy kolo godz 17.30. Tu jest już Jola,Darek, Irek, Miszka, Michał, Sialkin (na spotkanie z ta mordeczka czekałem bardzo długo. Wrażenie jakbym Go znal ze sto lat.),no i oczywiście Gaweł-sprawca całego zamieszania..











Człowiek Szef .Tutaj nie ma miękkiej gry-wszystko musi być pod kontrola,nie ma miejsca na najmniejsza pomyłkę:) .Wszystko sprawnie idzie-kupa wolontariuszy pomaga nosić sprzęt, piwo w barze ogarnięte, butik z koszulkami i płytami otwarty,jacyś panowie z telewizji mnie stresują w międzyczasie. Krotko przed wyjściem na scenę krotki wywiad z moja osoba . Nie wiem czy coś z tego będzie ,gdyż po koncertach w Bielsku i Olsztynie straciłem głos ,do tego stresowa związana z występem przed ludźmi których naprawdę człowiek szanuje ..Jakoś poszło. Jola uśmiechnięta pod scena dodawała energii. Utkwił mi w pamięci jeden moment z tego koncertu-Jola wie o co chodzi .Oczywiście koncert jak zwykle bardzo szybko zleciał. Riotsi trochę się wyluzowali i popili sobie piwka na koniec..Bardzo spodobał się im klub Od Nowa. Powstał plan zorganizowania tam koncertu UK Subs. Myśle,ze wszystko dobrze się potoczy.
Dziękujemy wszystkim którzy nas zmotywowali do tego wyjazdu,oraz tym którzy nam pomogli w organizacji całej tej trasy..Wszyscy jednoglsnie zgadzają ze skład Riots,Larwy Polarne Kuba Rozpruwacz i Lost Control to najbardziej dobrany skład tej trasy..Właśnie spełniło się jedno z moich marzeń.
 

                                                                                                                                Wojtek .Lost Control



https://www.facebook.com/lostcontrolpunk?ref=hl-Lost Control OI Punk Official







czwartek, 20 lutego 2014

MEPHARIS - Thrash/death metal








 

 Thrash/death metalowy zespół MEPHARIS został założony w 2007 roku przez Przemysława "Cygana" Cygańczuka z pomocą Krzysztofa "Strażaka" Barańskiego. Pierwsze demo zespołu zatytułowane "Suicide Avenue" zostało wydane w 2010 roku. W roku 2013 zespoł ukończył swoją pierwszą płytę "Sic Luceat Lux". W 2014 zespół przenosi się do Poznania rozpoczynając działalność w nowym składzie:

Przemysław "Cygan" Cygańczuk - Voc/Lead guitar.
Michał "Czarny" Wojciechowski - Bass/Backing Voc.
Marcel "Carrington" Pociecha - Rhythm guitar.






 

Discography :
- Sic Luceat Lux (2014) (LP)
- Black tapes (2012) (EP)
- Suicide Avenue (2010) (EP)

Oto nasz klip promujący płytę : http://www.youtube.com/watch?v=pfHtBsT_wCY
oraz cała płyta : http://www.youtube.com/watch?v=EuEYMLb1xXo

piątek, 14 lutego 2014

SEXBOMBA Abstrahuj Tour Wiosna 2014



W sytuacji, gdy swą amunicję wystrzelały Pistolety Sexu, gdy swój magiczny wymiar zaczynało tracić hasło Sex, Love and Rock and Roll, poczuliśmy, iż jest to najwłaściwszy moment żeby zdetonować ładunek o nazwie SEXBOMBA!
I skumulować jego energię w wąska wiązkę rock and rollowego ognia......

 



 SEXBOMBA Abstrahuj Tour Wiosna 2014

Kraków, Wyszków, Warszawa, Bielsk Podlaski, Białystok, Suwałki...  

 

 



Zespół SEXBOMBA gra nieprzerwanie, od 1986r. Powstał w Legionowie z fascynacji
melodyjnym punk rockiem i rockandrollem. Debiutował na Festiwalu jarocińskim w 1986r. Muzyka SEXBOMBY to kombinacja punk rocka i rockandrolla. 

Do tej pory SEXBOMBA nagrała: „To Niemożliwe”1990, „Alkohol”1992, „Zamachy Bombowe” 1993, „Boom” 1993, „Viva” 1996, „Hallo, To Ja”1999, „Woda.Woda.Woda.” 2000, „Historia jakiej Nie Znał Świat” 2001, „Newyorksyty” 2005, „Lekcja Historii” 2006, 3 płytowy box „SEXXBOMBA na XX lecie” 2007, reedycję „Vivy” z koncertem DVD z „Przystanku Woodstock” 2009, "Ctrl+Alt+Delete" 2011, reedycję „Zamachy Bombowe/Boom” 2012 i najnowszy album „Abstrahuj” z listopada 2013 r. Wystąpiła m. in. na Festiwalach w Jarocinie, Przystanku Woodstock, węgierskim AORA festiwalu, Mazowieckim Festiwalu Rockowym. 

SEXBOMBA ma najdłużej działającą stronę internetowa polskiego wykonawcy. Strona zespołu SEXBOMBA powstała jako pierwsza w 1997 roku. Zespół SEXBOMBA występował na scenie m. in. z Buzzcocks, G.B.H, Vibrators, 999, Bones, Generators, UK Subs, Anti Nowhere League, Toy Dolls, PTTB. 




W utworze Sexbomby "Raz przeżyty dzień" z albumu „CTRL+ALT+DELETE” oprócz Roberta Szymańskiego zaśpiewali gościnnie: Siczka (KSU), Harcerz (ANALOGS), Zygzak (TZN XENNA), Cichy (FORT BS), Iglak (BULBULATORS), Jaromir (WC) oraz Marek Wiernik - pierwszy propagator muzyki punk rockowej na antenie polskiego radia. 
Do utworu we wspomnianym składzie również powstał teledysk. Jest to największa tego typu produkcja w historii polskiego punk rocka. 
Najnowszy album Sexbomby – „Abstrahuj” wydany został w listopadzie 2013 r i zawiera dawkę energetycznego, nowoczesnego punk rocka. Został wyróżniony przez miesięcznik Teraz Rock. Promują go jak dotąd dwa teledyski „Mały promil” i „Idziesz czy nie idziesz?” dostępne na youtube. Skład zespołu: Robert Szymański śpiew, Maciek Gortatewicz – gitara, Piotr Welcel – bass, Dominik Dobrowolski – perkusja.





Więcej informacji: www.sexbomba.band.pl oraz na fejsbukowym fampejdżu zespołu https://www.facebook.com/pages/Sexbomba/138895056164087